Ale jak to wszystko ogarnąć?

Chcąc pomóc swojemu dziecku wykorzystać potencjał językowy, musimy przygotować się na pracę z naszej strony. Nic nie dzieje się bez zaangażowania. W takim razie, do roboty!


Pierwszy krok jest podobno najtrudniejszy. W tym przypadku to ORGANIZACJA. Świetnie jest znać teorię, wiedzieć co trzeba zrobić i jak, ale nic z tego nie będzie jeśli nie ustalimy PLANU i nie będziemy się go trzymać.

Organizacja i plan - tego się trzymamy!

Baby steps. Zacznijmy od znalezienia 5, 10, no może 15 minut dziennie. Kiedy możesz poświęcić czas na angielski? Rano? Wieczorem? O której godzinie? Może tuż przed snem? A może z samego rana, bo Twoje dziecko wcześnie się budzi? Wybierz moment, który będzie idealny dla dziecka, jak i dla Ciebie.


Chcemy, żeby ten "czas na rozwój językowy" stał się stałym elementem, do którego zarówno Twoje dziecko, jak i ty będziecie przyzwyczajeni. Dlatego tak ważna jest regularność. Chcemy wyćwiczyć w sobie pozytywny nawyk, który będzie rozwijał nasze kompetencje językowe, a jednocześnie będzie czasem poświęconym dziecku, który spędzimy i efektywnie i kreatywnie.


Jeśli już mamy ustalony czas w grafiku na naukę, pozostaje nam tylko pytanie, jak się do tego zabrać? Książki? A może bajki? Słuchać czy czytać? Rozmawiać? Ale jak? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w kolejnych postach i zaproponować Wam różnorodne możliwości, z którymi nawet rodzice nie znający języków obcych sobie poradzą!




14 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie